Kontakt
Ochronne24 Kontakt +48 22 398 16 68

Siatka zabezpieczająca na dach – produkowana na wymiar prosto z naszej produkcji

Produkujemy każdą siatkę pod konkretny dach: długość i wysokość rozpięcia podajecie w konfiguratorze, a my przycinamy materiał dokładnie na ten wymiar, prosto z produkcji, bez pośredników. Wyeksploatowane pokrycie z czasem zaczyna się sypać. Obluzowana dachówka, odprysk gąsiora, oderwany fragment obróbki – wszystko to potrafi zsunąć się w dół, na chodnik, na wejście, na zaparkowane pod ścianą auto. Siatka zabezpieczająca na dach rozpina się nad zagrożoną połacią albo wzdłuż okapu i przytrzymuje to, co odpada, zanim spadnie niżej. Remontu pokrycia nie zastąpi. Za to grodzi przestrzeń pod spodem i kupuje czas.

Po co rozpinać siatkę nad zmęczonym pokryciem

Najczęściej sięgają po nią właściciele starych kamienic, zarządcy budynków z wysłużonym dachem, wspólnoty i dekarze, którzy muszą odgrodzić teren przed planowaną naprawą. Powód jest zawsze ten sam: nad głowami ludzi wisi pokrycie, które zaczyna gubić kawałki, a remont odsuwa się w czasie. Napięta siatka tworzy barierę między połacią a tym, co jest poniżej. Kawałek, który się oderwie, trafia w splot i zostaje przy dachu, zamiast lecieć na przechodnia albo na samochód. Dzięki temu przejście pod okapem staje się mniej groźne, a fragment pokrycia trudniej wydostaje się poza obrys budynku. To rozwiązanie na przejściowy okres – od chwili, gdy dach zaczyna się kruszyć, do dnia, w którym wejdzie na niego ekipa. Rozpina się ją nad wejściem do klatki, wzdłuż gzymsu od strony ulicy albo nad podwórkiem, którym codziennie chodzą ludzie. Wszędzie tam, gdzie spadający odłamek mógłby kogoś dosięgnąć.

Siatki na stare dachy — 1
Siatki na stare dachy — 2
Siatki na stare dachy — 3
Siatki na stare dachy — 4
Siatki na stare dachy — 5
Siatki na stare dachy — 6
Siatki na stare dachy — 7
Siatki na stare dachy — 8

Oczko i sznurek dobieramy do tego, co ma zostać na górze

Sercem doboru jest wielkość oczka. Rozstaw prowadzimy od drobnego, około 1×1 cm, po znacznie większy, rzędu 8×8 cm. Zasada jest prosta: oczko ma być gęstsze niż najmniejszy kawałek, który siatka ma zatrzymać. Boicie się drobnych odprysków gąsiora i okruchów tynku spod dachówki – schodzimy z oczkiem nisko. Chodzi głównie o większe płaty pokrycia i całe fragmenty dachówki – wystarczy oczko luźniejsze, które waży mniej i łatwiej się rozpina. Drugi parametr to sznurek, czyli splot o grubości od 2 do 5 mm. Im cięższe fragmenty mają lądować w siatce, tym grubszy splot dobieramy, żeby przejął uderzenie i się nie wyciągał. Wy podajecie, co realnie odpada z waszego dachu i jak duża jest połać, my dopasowujemy oczko i sznurek do tego zadania. Nie ma tu jednej uniwersalnej siatki na wszystko – każdy dach obciąża rozpięcie inaczej, więc każdą liczymy osobno. Dopiero po ustaleniu oczka i splotu produkujemy materiał na wasz wymiar.

Polipropylen, który zostaje na dachu sezon po sezonie

Robimy te siatki z polipropylenu. To lekki materiał, więc rozpięty wysoko nad połacią nie dokłada konstrukcji dużego ciężaru – ważne, gdy dach i tak jest już zmęczony. Polipropylen znosi lata na wolnym powietrzu bez kruszenia: słońce, deszcz i wiatr nie odbierają mu wytrzymałości tak szybko, jak bywa z tańszymi tworzywami. Największa wygoda jest taka, że raz rozpiętej siatki nie trzeba zdejmować przy każdej zmianie pogody. Zakłada się ją i zostaje na miejscu przez cały okres, w którym dach czeka na naprawę. Nie zwija się jej na jesień ani nie chowa przed słońcem. Dzięki temu barierą pod okapem opiekujecie się raz, a nie co kilka tygodni. Przy dachach hal i większych obiektów przemysłowych dobieramy zamiennie polietylen bezwęzłowy, który sprawdza się na dużych, mocno obciążonych rozpięciach. Który wariant pasuje do waszego przypadku, ustalamy przy zamówieniu – zależy to od rozmiaru połaci i tego, co ma zatrzymywać.

Kolory i krawędź – co wybieracie, a co zostaje bez zmian

Kolor jest do wyboru: czerń, grafit, biel, zieleń i kilka innych odcieni. To decyzja czysto wizualna – dobiera się ją pod elewację i pod to, czy siatka ma być mało widoczna na tle dachu, czy przeciwnie, wyraźnie oznaczać zagrożony fragment. Jedno warto zapamiętać: wybrany kolor nie zmienia wytrzymałości. Czarna trzyma dokładnie tak samo jak biała, bo o sile decyduje splot i oczko, nie odcień. Osobno stoi wykończenie brzegu. Obszycie i wzmocnienie krawędzi robimy w standardzie, nie coś doliczanego z automatu. Ma sens zwłaszcza przy dużych rozpięciach, bo to właśnie krawędź pracuje najmocniej w punktach mocowania i tam siatka najbardziej się naciąga. Przy mniejszych, spokojnie rozpiętych kawałkach można zostać przy krawędzi standardowej. Zaznaczacie wybór w konfiguratorze, a my wykonujemy siatkę zgodnie z nim.

Zestaw montażowy, jeśli chcecie dobrać całość naraz

Do siatki możecie opcjonalnie dobrać zestaw montażowy. Domyślnie stoi na „Nie” i liczymy go osobno, również na wymiar waszego rozpięcia – bo im dłuższa krawędź, tym więcej materiału napinającego trzeba. W środku znajdziecie stalową linkę 4 mm w powłoce PCV, którą prowadzi się wzdłuż brzegu siatki, a do jej naciągu dokładamy śruby rzymskie. Do wpięcia samej siatki w linkę służą ocynkowane karabińczyki, a całość spinają zaciski. Nie ma w tym kołków do ścian – punkty zaczepienia na konstrukcji dachu, rusztowaniu czy gzymsie dobieracie u siebie, bo każdy budynek ma je w innym miejscu. Montaż jest prosty: siatka napina się na lince między ustalonymi punktami. Nie narzucamy jednej metody ani rodzaju podłoża, bo stary dach potrafi zaskoczyć i to wy na miejscu widzicie, gdzie da się bezpiecznie zakotwić. Zestaw ma po prostu oszczędzić wam biegania po drobiazgi osobno.

Gdzie taka siatka pracuje najczęściej

Zabezpieczenie starego pokrycia to najczęstszy powód, dla którego do nas dzwonicie, ale zastosowań jest więcej. Rozpina się ją nad wejściem do kamienicy, gdzie okap sypie odpryskami wprost na drzwi klatki. Prowadzi wzdłuż gzymsu od strony ruchliwego chodnika, żeby oderwany kawałek obróbki nie spadł na przechodnia. Wiesza pod attyką i nad podwórkiem, przez które codziennie chodzą mieszkańcy. Dekarze i ekipy remontowe zakładają ją, zanim wejdą na dach, jako tymczasową osłonę terenu pod spodem na czas prac. Bywa też przy zabytkowych budynkach, gdzie remont pokrycia ciągnie się miesiącami i przez cały ten czas ludzie muszą bezpiecznie przechodzić dołem. W każdym z tych miejsc rola jest ta sama: przejąć to, co odpada z góry, i przytrzymać przy budynku. Różni się tylko rozmiar rozpięcia i to, jak duże fragmenty siatka ma wyłapać – dlatego każde takie zamówienie liczymy pod konkretny dach, a nie z gotowego katalogu rozmiarów.

Siatki na stare dachy

Siatki na stare dachy — 1
Siatki na stare dachy — 2
Siatki na stare dachy — 3
Siatki na stare dachy — 4
Siatki na stare dachy — 5
Siatki na stare dachy — 6
Siatki na stare dachy — 7
Siatki na stare dachy — 8

Pytania, które najczęściej dostajemy

Czy siatka naprawi mój dach? Nie. Nie zastąpi remontu pokrycia ani pracy dekarza. Jej zadanie jest węższe: przejąć fragmenty, które i tak by odpadły, i nie pozwolić im spaść na to, co jest poniżej. To zabezpieczenie na czas, zanim dach doczeka się naprawy.

Czy zatrzyma wszystko, co spada z góry? Zatrzyma to, co jest większe od oczka. Najdrobniejszy okruch, mniejszy niż rozstaw splotu, przez siatkę przejdzie – dlatego oczko dobieramy do najmniejszego kawałka, na którym wam zależy. Jeśli martwią was drobne odpryski, powiedzcie to od razu, zejdziemy z oczkiem niżej.

Czy to twarda osłona, jak daszek? To napięty splot. Pod ciężarem ugina się i przejmuje uderzenie odpadającego kawałka, więc działa inaczej niż sztywny daszek nad wejściem. Trzyma i wyłapuje, ale się odkształca – i tak ma być.

Jak długo wytrzyma na dworze? Polipropylen znosi lata rozpięcia na słońcu, w deszczu i wietrze bez kruszenia. Raz założoną siatkę zostawiacie na cały okres, w którym dach czeka na remont, bez zdejmowania na zimę.

Co mam podać przy zamówieniu? Długość i wysokość rozpięcia oraz to, co realnie odpada z waszego dachu – większe płaty dachówki czy raczej drobne odpryski. Na tej podstawie dobierzemy oczko i sznurek, a materiał wyprodukujemy dokładnie na wasz wymiar.